Jak z gracją wejść i wyjść z kościoła – podpowiedzi fotografa

Jak z gracją wejść i wyjść z kościoła – podpowiedzi fotografa

wyjście z kościoła

Kiedy przygotowywaliśmy się do naszego ślubu, miałam manię pytania koleżanek co by poprawiły, co by zmieniły, gdyby mogły raz jeszcze zorganizować ślub. Myślałam więc, że nic mnie nie zaskoczy bo przecież „wszystko już widziałam” (to z doświadczenia jako fotograf) i „będę pamiętać by u nas zwrócić na to uwagę” (to dzięki podpowiedziom od koleżanek). Jak się okazało, są sprawy, których nie przewidzisz lub na które nie masz wpływu. Kiedyś Wam opiszę nasz dzień ślubu, natomiast dziś chcę Was zachęcić do przeanalizowania jak z gracją wejść i wyjść z kościoła. Dlaczego wspominam o kościele a nie o ślubie cywilnym czy humanistycznym? Odpowiedź jest bardzo prosta, bardzo często na ślubie cywilnym ( a tym bardziej humanistycznym) możecie wejść jak chcecie. Nie macie tak wielkich ograniczeń jak podczas wejścia do kościoła. Natomiast musicie ustalić czy i czym możecie sypać podczas podczas wyjścia ze ślubu (pamiętajcie, że śmiecenie w miejscu publicznym grozi karą).

 

Jak wejść do kościoła?

Zastanówcie się jak chcecie wejść do kościoła. Opcje są dwie

  • Czekacie u progu kościoła aż wyjdzie po Was ksiądz.
  • Pan młody czeka pod ołtarzem a Pannę młodą wprowadza ojciec. Ojciec panny młodej przekazuje swoją córkę Panu młodemu i dopiero tutaj ksiądz Was wita.

W obu opcjach bardzo często angażowane są dzieci do niesienia obrączek i sypania kwiatków.

Podczas spotkania z księdzem, kiedy załatwiacie formalności warto zapytać o to:

  • gdzie możecie stanąć swoim samochodem, którym będziecie jechać do ślubu?
  • omówcie wejście do kościoła ( czy ksiądz po was wyjdzie, czy możesz być prowadzona przez tatę)?
  • czy dzieci mogą nieść obrączki i sypać kwiatki?
  • czy i czym można sypać podczas wyjścia z kościoła? Czy decyzja będzie inna jeśli zorganizujecie osoby, które od razu posprzątają po Waszym wyjściu?

 

Jeśli zdecydujecie się zaangażować dzieci KONIECZNIE:

  • Wybierzcie dzieci powyżej 4 roku życia (granica wieku jest umowna, każde dziecko jest inne)
  • Miejcie wyjście awaryjne. Dzieci mogą mieć zły dzień lub po prostu się zestresować i nie chcieć współpracować.
  • Ustalcie DOKŁADNIE co ma zrobić dziecko i przećwiczcie to z nim dzień wcześniej. Nie wystarczy dziecku opowiedzieć, że ma iść i sypać kwiatki. Co później? Gdzie ma usiać? Co ma zrobić z koszyczkiem? Gdzie ma odłożyć obrączki?

 

I tu nasza historia. Bardzo chcieliśmy by chrześniak Michała niósł obrączki a córka znajomych miała usypać kwiatki. Ksiądz nie zgodził się na sypanie kwiatków, a dziewczynka bardzo chciała pomóc i nie chcieliśmy zrobić jej przykrości więc postanowiliśmy, że dzieci razem wniosą obrączki (obrączki były na dużej poduszce z kwiatów). Powiedziałam dzieciom by położyli poduszkę na klęczniku a sami usiedli obok babci. Tymczasem babcia  w dobrej wierze kazała chrześniakowi wraz z poduszką usiąść obok niej a córka koleżanki chciała usiąść obok rodziców, którzy siedzieli w środkowej części kościoła. Stres dla dzieci był ogromny ale nie było czasu i możliwości zmieniać wszystko na bieżąco. A wystarczyło: a) przećwiczyć dzień wcześniej kto co robi, gdzie siada b) zaangażować osobę dorosłą ( np. jednego z rodziców dziecka)  która wiedziałaby co mają zrobić dzieci oraz aby pod ołtarzem czekała na dzieci i bokiem doprowadziła je BOKIEM do rodziców/dziadków z  którymi z pewnością chciałyby siedzieć.

Idźcie przez kościół powoli, zróbcie odstęp między Wami a księdzem. Jeśli masz piękny tren w sukni – niech świadkowie też chwilkę poczekają i pozwolą by tren pięknie się zaprezentował. Spokojnie i z uśmiechem.

Jak wyjść z kościoła?

Tu wyjścia są dwa a nawet trzy!

    1. Para młoda czeka przed ołtarzem aż goście ustawią się pod kościołem i tam ich powitają wiwatują, obsypując … no właśnie czym obsypać parę młodą na wyjście z kościoła? Minusem tej opcji jet to, że para młoda przechodzi przez pusty kościół ale mimo to jest to najczęściej przez nas spotykane wyjście z kościoła, które niestety nie spotyka się z przychylnością osób starszych, które chcą wyjść po parze młodej z kościoła a nie przed.
    2. Para młoda wychodzi z kościoła idąc przez pełen kościół ale nikt pary nie wita pod kościołem.
    3. Para młoda przechodzi przez pełen kościół i staje z boku przy wyjściu, czeka aż goście wyjdą i przygotują się na powitanie pary pod kościołem. Ta opcja wydaje się najlepsza, niestety ma jeden znaczny minus. Od razu robi się korek obok pary młodej ponieważ goście chcą od razu, przywitać się, składać życzenia lub choćby szepnąć na ucho, że młodzi pięknie wyglądają. Tak właśnie było na pewnym ślubie. Była upalna sobota i część gości niecierpliwiła się czekając na parę młodą. Para długo nie wychodziła, okazało się, że starsze pokolenie zaczęło składać życzenia, a po nich ustawiła się już kolejka obcokrajowców, którzy myśleli, że takie są w Polsce zwyczaje. Powstało niepotrzebne zamieszanie.

Czym sypać parę młodą?

 

Ryż 

Sypanie pary młodej ryżem ma symbolizować szczęście i płodność na nowej drodze życia, którego życzą im zebrani goście  Ryż ma niestety tendencję do wpadania pod ubranie, ciężko go wyciągnąć z misternie ułożonej fryzury. Coraz częściej odchodzi się od sypania ryżem ponieważ ściąga ptactwo, ciężko go posprzątać jeśli ziarenka wpadną między kostkę brukową. Dodatkowo ryż to przecież pokarm a jedzenie należy szanować.

Monety

Monety, którymi zebrani goście obsypują młodą parę ma symbolizować dostatek. Młodzi zbierają monety i ten kto uzbiera więcej ma „rządzić kasą” w małżeństwie. Jeśli zebrani goście rzucą monetami z umiarem – jest to miłe. Niestety zdarza się też tak, że goście mają przygotowane całe worki z drobniakami a zbieranie monet zaczyna się przedłużać – można poprosić (szczególnie dzieci) o pomoc. Warto wypośrodkować zbieranie monet a dbanie o ślubny manicure, który podczas wybierania monet spośród kostki brukowej może zostać uszkodzony.

Strzelające tuby

Plusem jest to, ze ładnie wyglądają na zdjęciach ( kup 4-6 tub w kolorze kontrastującym do koloru budynku, niech trzymają je silni mężczyźni a nie dzieci ponieważ trzeba użyć dużo siły by je uruchomić). Niestety pozostawiają po sobie dużo śmieci i po kilku ślubach trawnik dookoła kościoła wygląda okropnie. Rozwiązaniem jest zorganizowanie kogoś kto posprząta teren pod kościołem zaraz po Waszym odjeździe, oczywiście to nie może być nikt z gości.

Bańki

Bańki ładnie wyglądają na zdjęciach (efekt będzie TYLKO jeśli baniek będzie dużo, nie kupuj małych baniek bo nie będzie efektu, potrzebujecie kilku pistoletów na baterie, które robią dużo baniek). Zróbcie test pistoletów z bańkami,  zwróćcie uwagę by pistolety na bańki nie wydawały z siebie denerwującej muzyczki, zbyt duża ilość baniek może zostawiać brzydkie plamy na sukni i garniturze. Możecie też przemyśleć opcję wypożyczenia wytwornicy baniek.

Gołębie

Możecie gołębie wypuścić z kosza lub z własnych dłoni. Warto mieć przygotowaną wilgotną chusteczkę, gdyby ptaki nas pobrudziły.

 

Żywe płatki kwiatów

Piękne, kolorowe i naturalne lecz mogą zabarwić suknię. Warto mieć osobę która płatki posprząta ( nie spośród gości oczywiście!)

Cukierki

Jeśli na waszym weselu jest dużo dzieci- z pewnością pozbierają cukierki i ksiądz nie będzie miał nic przeciwko. W okresie letnim odradzamy cukierki z czekoladą.

Balony

Para młoda może otworzyć kosz z balonami lub można rozdać balony gościom i wspólnie z parą młodą je wypuścić ( taką atrakcję można zorganizować też podczas zdjęcia grupowego lub wieczorem z balonami ledowymi)

Warto poprosić kogoś o pomoc by rozdał wśród gości pod kościołem to czym chcecie być obrzucani ( np. rożki z płatkami kwiatów)

wyjście z kościoła

Jeśli zaraz po Was jest kolejny ślub  od razu wychodząc z kościoła skierujcie się na wcześniej ustalone miejsce by tam goście was witali i składali życzenia. Pozwólcie kolejnym gościom swobodnie wchodzić do kościoła. Byliśmy na ślubie, które było kolejnym ślubem tego dnia. Wejście do kościoła prowadziło wąskimi schodkami, które całkowicie zatarasowali goście wcześniejszego ślubu. Młoda para rozpoczęła ślub z 20 minutowym opóźnieniem, które zirytowało księdza co miało swoje odzwierciedlenie z kazaniu.

PAMIĘTAJCIE!

Bez względu na to jakie atrakcje będą na was czekać – na zdjęciach najlepiej wygląda Wasz uśmiech.
Trzymamy za Was kciuki!