Strajk Kobiet w Jaworze

#StrajkKobiet

Ogólnopolskie strajk kobiet rozpoczął się w październiku 2020 r. po orzeczeniu TK dot. prawa aborcyjnego. Jaworzanie i okoliczni mieszkańcy dołączyli się do akcji strajkowej. Byłam na proteście, ale zamiast transparentów w ręce trzymałam aparat.

#Aborcja – tak / nie ?

 

Na studiach wywracałam ostentacyjnie oczami kiedy na zajęciach z etyki/psychologii/socjologii rozmawialiśmy – nie! przepraszam – próbowaliśmy rozmawiać, na temat aborcji lub eutanazji. No ludu! Ileż można rozpoczynać temat, który jest kruchy w swych podstawach. Możemy teoretyzować, możemy kombinować, że jesteśmy za aborcją.. ALE gdyby zdążyło się.. lub jesteśmy stanowczo przeciwni… ALE właściwie.. Dla mnie te rozmowy to była strata czasu – stąd wywracanie oczami. Czy miałam jakieś zdanie na ten temat? TAK, że jesteśmy różni i każdy powinien wybrać WTEDY kiedy stanie przed takim wyborem. Nie teraz, nie teoretycznie. I jakąkolwiek podejmie decyzję – będzie ona trudna i należy się tej osobie wparcie.

 

Orzeczenie TK ws. aborcji

 

W październiku 2020 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że kompromis wypracowany w tak delikatnym temacie, który sprawdzał się przez wiele lat – należy zmienić. I się Kobiety.. delikatnie mówiąc.. zdenerwowały. Jesteśmy świadkami tworzenia się historii, o tej chwili będą pisać w podręcznikach. Temat aborcji okazał się zapalnikiem do ogólnopolskich strajków przeciwko panującej władzy. Także w Jaworze. I przyznam się, że idąc na strajk bałam się, że osób będzie 20 – max 40. Było ponoć 2 tysiące. Są bowiem sprawy, których się nie dotyka. Tematy, których się nie zaczyna i ustawy, których się nie zmienia (szczególnie w czasach pandemii, bez konsultacji społecznych). Nie jestem za nie jestem przeciw chcę mieć wybór Stąd ten reportaż. Niech idzie w świat wieść, że w Jaworze też można iść na spacer z wymownymi kartonami w dłoni.