Fotografie pełne emocji [J+J Warszawa]

Dla wielu osób (także dla mnie) przygotowania ślubne to bardzo stresujący moment. Przecież wchodzę do obcego domu, poznaję obcych ludzi i w kilka minut muszę sprawić by mnie polubili i przestali zauważać. Moim celem są naturalne zdjęcia. Nie chcę za bardzo ingerować, choć zdarza mi się podpowiadać które pomieszczenie jest pod względem fotograficznym lepsze.

Kiedy zadzwonili do mnie Joasia i Jacek – powtarzali, że zależy im na „łapaniu emocji“. Świetnie się składa! Wybierając usługodawców warto ustalić czy ma się wspólne wartości. Wspólny cel to połowa sukcesu. Dodatkowo narzeczeni postanowili zorganizować przygotowania do ślubu w jednym domu ale na innych piętrach.

Czas spędzony na przygotowaniach ślubnych zaowocował …

Tak, jestem o tym przekonana, że czas spędzony na wspólnych przygotowaniach w domu zaowocował spokojem i uśmiechem w kościele. Bardzo trudnym, klimatycznym ale jednocześnie sprzętowo wymagającym Klasztorze św. Józefa prowadzonego przez Ojców Dominikanów w Warszawie (tym samym w którym ślub kościelny brała min. Ewa Chodakowska). Na szczęście w mojej torbie jest najnowszy aparat Sony o dużej rozpiętości tonalnej. W tym sezonie trzeba było pożegnać się ze starym, poczciwym Canonem. Rozstanie było trudną decyzją (emocjonalnie) bo znałam sprzęt „na pamięć” . Teraz wiem, że to była bardzo dobra decyzja – bezlusterkowce sony „wymiatają“ i cieszę się, że podjęłam ryzyko zmiany systemu. Nowy sezon ślubny 2020 zapowiada się więc rewelacyjnie jeśli chodzi o szybkość i jakość łapanych kadrów.

Jak wyglądał First Look Joanny i Jacka?

Czy wspólne szykowanie się do ślubu niszczy atmosferę? Czy wypada ubierać się w jednym domu? Czy udało się złapać emocje na których tak bardzo zależało Joasi i Jackowi? Wierzę, że odpowiedź na te pytania znajdziecie przeglądając zdjęcia w galerii.